Żyj mocą łagodności 

Wzmacniaj intuicję 

Przywracaj radość dziecka

Poznaj kolejne filary Akademii

Ale trudno się z nim kontaktować przez zbroję. Potrzebujemy uwolnić je od blokad.  Od bólu fizycznego i emocjonalnego. Potrzebujemy poznać język swojego ciała, nawiązać z nim intymną relację, aby wiedzieć, w którą mamy iść stronę, by czuć się dobrze i spełniać swoje Dobre Życie.

Ciało to

nasz  drogowskaz,

intuicja i  kontakt ze sobą.

Na początku jego głos jest subtelny, delikatny, z czasem nabiera mocy i wtedy budzimy się ze snu, zaczynamy dostrzegać to, co było z nami od zawsze. Co nas chroniło i za nami podążało.

Ciało ma mądrość i wielka szkoda,

że nie uczymy się z niej korzystać.

W każdym momencie,

mówi nam o tym,  co nam służy

i o tym, co nam nie służy.

Sięgnąć po odwagę, przypływ mocy, aby wybrać siebie. A stawiając siebie na pierwszym miejscu odnaleźć to, co zostało zapomniane, zaniedbane i zagubione. Wtedy zaczynamy zdrowieć, odzyskujemy wpływ na swoje życie, a jego jakość wzrasta wraz z nami. Żyjemy pełniej i szczęśliwiej.

Potrzebujemy zobaczyć siebie w prawdzie.

Kim jesteśmy?  Co nami kieruje?

Co czujemy i czego pragniemy?

Gdy jest w nas dużo krzywd, stresu, konfliktów i zagubienia, gdy nie czujemy się dobrze ze sobą, to czas na spotkanie ze swoim ciałem. Wsłuchanie się w jego mądrość, pochylenie się nad nim, aby z ufnością i delikatnością uwolnić je od blokad.

Ciało przemawia do nas non stop językiem doznań i wrażeń.

Pamięcią ciała są napięcia i emocje,

za nimi kryją się myśli i obrazy wydarzeń. 

Naszym sprzymierzeńcem w życiu

jest ciało z jego mądrością,

ciało, które pamięta.

Ukrywamy się za maskami pozorów,

zawężamy nasz świat.

Cierpimy, bo zakleszczyliśmy się w sobie.

To właśnie nasze blokady.

W uśpionej pamięci ciała skrywa się prawda o nas i o tym co przeżyliśmy. O wydarzeniach, które uznaliśmy za dobre i wspierające, do których wracamy z przyjemnością i z których czerpiemy nasze moce.  Ale również i o tych, które zaburzały nasz spokój,  były zbyt bolesne i przytłaczające. Chroniąc naszą delikatność, zakładamy zbroję. To wszystkie decyzje, przekonania i strategie, aby przetrwać, nie czuć i nie pamiętać, tego co trudne, krzywdzące i niechciane. Uznajemy je za swoje głębokie prawdy i nawet jeśli przestają nam służyć, trwamy przy nich bojąc się zmiany.

Jak utrzymywać zdrowie i witalności? Jak współpracować, budować dobre relacje i nie szkodzić naturze? To jakiś absurd, że tak mało czasu poświęcamy temu, co w naszym życiu najważniejsze!

Przecież życie bez rozbieganych, natarczywych myśli,  trudnych do zniesienia emocji, bez ograniczającego bólu jest zdrowsze i bardziej autentyczne. Więcej w nim wewnętrznego komfortu, zaufania do siebie i poczucia wolności. Więcej spokoju, radości i otwartości, bo jest w nim moc łagodności. Miejsca na współpracę, empatię i dobre relacje. Na entuzjazm i odwagę, aby podążać za sobą, ufać swoim wyborom i tę wolność dawać też innym.

Nie mogę pojąć,  jak to jest,

że uczymy się w życiu tylu rzeczy,

a nie uczymy się, jak być szczęśliwymi,

żyjąc w zgodzie ze sobą!

Uwalniaj ciało od blokad